12 listopada 2014

#1 Codzienność

...jestem tak zaplątana w wir codzienności, że bardzo często nie zauważam tego co dzieje się dookoła mnie oraz moich przyjaciół...
Na świecie jest coraz mniej ludzi, którzy samodzielnie potrafią dostrzec piękno natury. Teraz idąc ulicami miast nie spotkamy osób spoglądających na świat z uśmiechem tylko z przygnębieniem i smutkiem. Zaś gdy zauważą ostatnich ludzi, którzy jeszcze potrafią cieszyć się z błahych spraw, wyśmiewają, patrzą z pogardą i wywyższeniem...
Częściej widujemy ponuro pełzające przez szarą codzienność wilki, które z determinacją dążą do popełniania przez nasz krzywd i błędów... czekają aż popełnimy jakikolwiek błąd... 





4 komentarze:

  1. Ważne aby w tej codziennej szarości nauczyć się cieszyć z małych rzeczy...;)
    Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się i to w 100% ;)
      Ja również pozdrawiam :D

      Usuń