31 grudnia 2014

#16 ..Wspominajac Miniony Rok..

Przypominając sobie ten miniony rok pamiętam wzloty jak i upadki..

..równiutko rok temu, być może o tej samej godzinie, planowałam nadchodzący roczek.. miałam pełno planów noworocznych np. uczyć się jak najlepiej potrafię, dołączyć do szkolnego koła teatralnego itd..
..wydaje mi się, że ponad połowa postanowień została spełniona.. reszty najprawdopodobniej nie dałam rady zrealizować.. jednak mam tą satysfakcję, że podjęłam się większości i nie odpuściłam.. jestem z siebie dumna (oczywiście w żaden sposób nie chcę się chwalić)..
Hmm ?? ..może tak zacznę od początku ;)..

Początek mijającego roku zapowiadał się wspaniale, zresztą jak każdy rozpoczynający się nowy okres w naszym życiu.. Zima jak zwykle się spóźniła.. i tak naprawdę jej nie było.. Więc zaczęłam całą przygodę od wiosny.. szybko zrobiło się ciepło i nim się obejrzałam kończył się rok szkolny.. w między czasie dowiedziałam się, że mam niezbyt ciekawe uczulenie na mandarynki.. byłam zrozpaczona gdyż wcześniej uwielbiałam te owoce.. no ale cóż takie jest życie..
..drugi semestr minął mi bardzo szybko.. z utęsknieniem czekałam już na koniec szkoły.. drugą klasę ukończyłam z bardzo dobrymi wynikami..
..niedługo później pojechałam na kolonię.. po kilku dniach zamiast na niej byłam w szpitalu (w ten sposób zakończyłam wycieczkę).. Mój smutek nie trwał bardzo długo..
W lipcu poznałam wielu nowych znajomych oraz po raz pierwszy spałam z koleżankami i przyjaciółką pod namiotem.. Sierpień mi aż tak nie sprzyjał.. Praktycznie cały przesiedziałam w domu.. ~ te wakacje nie należały do moich ulubionych ;)
Nareszcie nadszedł ten wyczekujący wrzesień.. powrót do szkoły, do nauki, do zadań domowych.. ale co najważniejsze do znajomych :) .. w tym miesiącu odbyła się wycieczka na Śnieżkę, którą uważam za wspaniałą..



..odbywały się również bardzo często zawody (różnego rodzaju).. ja podjęłam się biegowych (było świetnie), a w sztafecie ja z koleżankami zajęłyśmy miejsce na podium :)..
Niepostrzeżenie minął kolejny miesiąc i nadeszło Halloween, było cudownie :D .
..cukierek albo psikus..


..oraz Dzień Zmarłych.. odwiedzanie cmentarzy oraz zapalanie zniczy na grobach naszych bliskich..
..w listopadzie również rozpoczęłam przygodę z blogowaniem.. mam nadzieję, że będzie ona trwała bardzo długo.. oczywiście z waszą pomocą ;) ..
.. I w końcu nadszedł ostatni miesiąc.. ~ grudzień
Mikołajki, Święta Bożego Narodzenia.. czas dawania, pomagania i wspierania potrzebujących.. Również przyczyniałam się do pomocy (jak już opisywałam to we wcześniejszym poście)
Zima aż tak się nie spóźniła.. Choć nie twierdzę, że mogła przyjść troszeczkę wcześniej ;) ..

Uważam ten rok za udany, pomimo kilku niepowodzeń.. Mam nadzieję, że wasze też były miło spędzone.. a jeśli nawet coś w ciągu tych 12-stu miesięcy nie poszło po waszej myśli.. Zróbcie wszystko co w waszej mocy aby ten nadchodzący roczek był najlepszym w waszym życiu ❤..

Życzę Wam, aby wszystkie wasze postanowienia spełniły się w jak największym stopniu, abyście nie żałowali żadnego minionego dnia, aby codziennie na waszych twarzach widniały ogromne uśmiechy oraz byście z dnia na dzień stawali się lepszymi ludźmi.. Szczęśliwego Nowego Roku !!! ~ Biegnąca Wilczyca


Widzimy się w nowym roku ;) ..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz