23 marca 2016

50 'Bądź niezależny!'

 
Cześć Kochani,
 
Ostatni raz jak tu byłam, był rok 2015, od tamtej pory sporo się u mnie pozmieniało. Zrozumcie, nowa szkoła, nowe obowiązki. Jest ich nieco więcej niż, kiedy byłam w gimnazjum. Dlatego nie było mnie tutaj tak długo. Przepraszam Was, za tak długotrwałą nieobecność. Teraz już postaram się bywać tutaj częściej ;)
Przejdę już do tematu jaki na dzisiaj dla Was przygotowałam.
 
"Niezależność"- co to słowo tak właściwie oznacza?!
Wydaje mi się, że wiele młodych ludzi się nad tym zastanawia.. Mam nadzieję, że uda mi się przybliżyć Wam ten temat ;)
 
Spora część ludzi uważa, że bycie niezależnym będąc niepełnoletnim niema racji bytu. Co jest kompletnym nieporozumieniem. Niezależność, to nie tylko posiadanie własnych czterech kątów, ale również jest to podejmowanie samodzielnych decyzji, lub kierowanie się własnymi poglądami, na które nikt niema prawa wpłynąć. Może to być wybór szkoły lub tego co będziemy jeść na śniadanie. To może się wydawać śmieszne ale właśnie to na tym polega ;)
Bycie osobą niezależną ma wiele znaczeń, dlatego  nie możemy zamykać sobie tak wielu drzwi, które są po to aby nam pomóc.
 
Na świecie są dwa rodzaje młodych ludzi:
1) chcą aby rodzice ich utrzymywali tak długo jak tylko się da..
2) chcą być niezależni oraz ulżyć rodzicom (finansowo).
 
Ja osobiście jestem w tej drugiej grupie. Lubię być niezależną, kiedy mam taką możliwość chodzę do pracy. Co sprawiło, że zaczęłam dużo bardziej szanować pieniądze.
Z racji tego, że jestem nastolatką, mam wiele zachcianek, a nie chcę na wszystko brać od rodziców, ponieważ wiem, że oni również mają swoje wydatki.
 
Nie piszę tego tylko do osób które są niepełnoletnie, ale również do dorosłych. Bycie niezależnym ma sporo zalet ale również ma wady, z którymi należy się liczyć. Mieszkając z rodzicami lub gdy jeszcze nie mamy na swoim koncie tej magicznej liczby '18', za nasze błędy odpowiadają nasi opiekunowie, lecz kiedy staniemy się osobami niezależnymi musimy się z tym liczyć, że odpowiedzialność za nasze czyny spada tylko i wyłącznie na nas.
 
Zachęcam więc Was, abyście stali się niezależni. Nie mówię, że od razu musicie iść do pracy, czy wyprowadzać się ze swojego rodzinnego domu. Zacznijcie od małych kroczków.
Na przykład, jeśli w tym roku ktoś z Was wybiera się do nowej szkoły, niech sam spróbuje podjąć ten ważny dla niego wybór. A nie tylko patrzeć na to co powiedzą rodzice, bądź nauczyciele. Starajmy się podejmować decyzje, które będą dobre dla nas a nie dla innych. Bo przecież inni, nie przeżyją za nas naszego życia ;))
 
Pozdrawiam Was kochani i życzę udanej reszty tygodnia :)
 
~Biegnąca Wilczyca~